Brazylia · Podróże

Rio de Janeiro – podsumowanie

W Rio de Janeiro spędziliśmy 5 dni. Jest to dosyć drogie miasto, a my raczej jesteśmy z tej grupy niskobudżetowych podróżników. Co prawda nie śpimy w namiotach, choć bardzo bym tego chciała, ale wybieramy raczej tańsze wersje. Wiadomo, że transport oraz zakwaterowanie to najdroższe wydatki w trakcie podróży.  Tym razem spaliśmy w mieszkaniu wujka naszych znajomych w Copacabanie, bo jest to nie tylko plaża, ale cała dzielnica położona przy plaży. Pewnego razu, w trakcie spotkania powiedziałam, że myślimy o weekendzie w Rio. Po czym, dostaliśmy propozycję, żebyśmy zatrzymali się u ich rodziny, która na co dzień tam nie mieszka.  My, też niewiele myśląc zaczęliśmy organizować nasz wyjazd. Nie płaciliśmy za wynajem. Byliśmy odpowiedzialni, jedynie za opłacenie pani, która miała posprzątać, po naszym wyjeździe. Copacabana to bardzo dobry punkt wyjściowy na zwiedzanie miasta, ale niestety również bardzo droga okolica. Dwie przecznice do plaży, 5 min drogi do stacji metra, stare kamienice z windą jak z Titanica, robiły klimat “ na bogato”.

DSC_0001_1
Widok z mieszkania
DSC_0003
A tam za tymi drzewami jest plaża Copacabana

W dzielnicy Copacabana jest bardzo dużo drogich hoteli i restauracji. Na każdym rogu znajdziemy jednak tańsze restauracje  z przekąskami, czyli lanchonete. Możemy tu kupić bułki z szynką i serem w środku, coxinhas, czyli brazylijski przysmak nadziewany kurczakiem itp. Dostaniemy tu również świeże soki. I to wszystko w przystępnych cenach.  Przekąski R$ 5, soki w zależności od owoców R$3- R$10.

DSC_0251_1
Taka dekoracja ze świeżych owoców
DSC_0254_1
Salgados – czyli brazylijskie przekąski

My byliśmy stałymi bywalcami w takich lanchonete. Oprócz tego kupowaliśmy dosyć sporo jedzenia w pobliskim supermarkecie. Lasagne do mikrofalówki, którą przyrządzaliśmy w mieszkaniu, ciasto na śniadanie no i oczywiście świeże owoce.

W całej Brazylii jest dosyć sporo Polaków. Brazylijczycy bardzo cenią sobie np. Postać Jana Pawła II.  W wielu kościołach widziałam już obrazy czy plakaty z jego podobizną. Nie inaczej było w Rio. Tu też znalazłam ślady naszych rodaków.

Ślady Polaków w Rio de Janeiro

  1. Na plaży czerwonej znajduje się pomnik Fryderyka Chopina.DSC_0276_1

2. W Museu do Amanhã znajdziemy informację o naszej rodaczce Marii Skłodowskiej – CurieDSC_0056_43. Escadaria do Selarón mają w sobie zarówno płytkę z wizerunkiem Jana Pawła II, który jest bardzo ceniony w Brazylii, ale również nalepkę z Zagłębia Dąbrowskiego.

DSCF8975DSCF8970

Tabela z portfela

Tabela z portfela- Rio

Jak widać, połowa wydatków naszego wyjazdu to przeloty. W Brazylii, bilety lotnicze są niestety drogie. W takich chwilach brakuje mi Ryanair. Będąc też w jakimś miejscu raczej nie oszczędzamy na atrakcjach, gdyż nie wiadomo, kiedy będziemy mogli tam wrócić. Dlatego też można wynająć tańszy hotel, lub szukać alternatywy w postaci Airbnb. Jeśli chodzi o jedzenie to myślę, że to jest kwestia indywidualna. Mi wystarczą świeże owoce. Jeśli jestem w nowym dla mnie kraju, to staram się spróbować tradycyjnych dań. Brazylia nie jest już dla mnie nowa, dlatego też tu jadłam to co chciałam. Rio de Janeiro jest drogim miastem, dlatego cieszę się, że udało się skończyło się na takiej sumie. Dla mnie najważniejsze jest to, że jestem w danym miejscu i mogę go chłonąć. Jako harcerka, byłam przyzwyczajona do różnych warunków, dlatego nie potrzebuję luksusów. Zobaczymy, może za jakieś 10 lat to się zmieni, ale jak na razie to im taniej tym lepiej. Przecież jest jeszcze tyle miejsc do odkrycia.

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s